*Perspektywa Meg*
-Kłócimy się parę razy dziennie. Zgadnij o co teraz poszło. O jakiś głupi film, na który pójdziemy. Niall pomóż mi...-mówiąc przez łzy i wtuliłam się bardziej w chłopaka. Nialler to mój najlepszy przyjaciel, mogę mu wszystko powiedzieć. Jest kimś w roli pamiętnika. Kocham go, oczywiście tylko jak przyjaciela.
-Meg nie mam pojęcia co ci powiedzieć, więc znowu zacznę tym samym. On na ciebie nie zasługuje . Nie zasługuje na tak wspaniałą, piękną i perfekcyjna dziewczynę- pocieszył mnie trochę. Nakłaniał mnie bym zerwała z Jus'em. Sama czasem o tym myślałam. To toksyczny związek. On miał chorą, psychopatyczną zazdrość. Nie pozwalał mi zakładać krótkich szortów, a co dopiero sukienek. Wyobrażał sobie, że wszyscy faceci patrzą się na mój tyłek. Jak się tylko spóźniłam o kilka minutek posądzał mnie o zdradę. Był nawet zdolny by mnie uderzyć, strasznie się go bałam.
-Idziemy na lody?-zaproponował Niall. Zgodziłam się. Dawno nigdzie nie byłam i to wszystko przez mojego kochasia
-Jaki chcesz smak?- zapytał mnie Horan
-Truskawkowe, przecież wiesz-
-To poproszę dwa truskawkowe-gdy on zamawiał ja postanowiłam się rozejrzeć. Zauważyłam kogoś kto odjął mi mowę. Mianowicie był to rozwścieczony Justin. Szedł w kierunku mnie i Niall'a.
-Idźmy stąd proszę-poprosiłam Nialler'a zachodząc już płaczem. Bałam się, że skrzywdzi mnie, a co dopiero Horan'a
-Idź w stronę domu Harry'ego- powiedział spokojnie i opanowanie
-Dobrze- zgodziłam się i pobiegłam do domu Hazzy
*Perspektywa Niall'a*
Zostałem sam. No wprost zajebiście Horan jeszcze cię zleje i zostawi w jakimś ciemnym zaułku.
-Gdzie jest Meggie?!- ryknął na powitanie
-Nie wiem, powiedziała, że musi znikać i pobiegła- skłamałem
-Gdzie?!- znów krzyknął
-Powtarzam, że nie wiem!-
-Mam cię w dupie i tak ją znajdę-
*Perspektywa Meg*
Spokojnie, spokojnie...-trzęsłam się. Harry próbował mnie uspokoić. Bałam się o Niall'a, bałam się, że mnie znajdzie. Ktoś otworzył drzwi Hazz kazał mi się się schować w łazience.
-Gdzie jest Meg?- usłyszałam spokojny głos jednak zza drzwi nie mogłam rozpoznać kto to. Wsłuchiwałam się. Wreszcie ten ktoś zapukał do łazienki
-Meggie otwórz!- zawołał...
Więc o to powstał prolog Ta-daaaaa. Ciekawe kto zapukał do łazienki c'nie? Zaglądajcie tu, a się dowiecie.
P.S Jutro chyba NEXT
paulinka : Justin stawiony w złym świetle be karolinka :c
Next !!!!!! ♥♡♥
OdpowiedzUsuńSuper ! :) Czekan ma nexta <3
OdpowiedzUsuń